Rozpoczynamy kolejny sezon
M.A.S.K.A.
czeka…

… na starych i nowych

- aktorów
- dekoratorów
- choreografów
- śpiewaków
- grajków
- plastyków
- rekwizytorów
- statystów
- inspicjentów

Gdzie jest M.A.S.K.A.?

Szukajcie nas

____________________________________________________________________________________________

Pożegnanie z teatrem, pożegnanie z Zuzą
(28.06.2012)

Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść…


   „Ostatni dzwonek” to uroczystość absolwentów, dla absolwentów i o absolwentach.
   M.A.S.K.A. żegnała swoją absolwentkę Zuzę. No, może bardziej Ruda żegnała się z M.A.S.K.Ą., bo to było jej pięć (a właściwie 10 minut) genialnego monologu „Z pamiętnika znerwicowanego ucznia”.
   Zuza pokazała nie tylko obrazki z życia ucznia, ale przede wszystkim świetną grę, odwagę sceniczną i ogromne emocje, kiedy jej zejściu ze sceny , jej pożegnaniu z naszą sceną towarzyszyły słowa piosenki „Niepokonani”

Gdy emocje już opadną
Jak po wielkiej bitwie kurz
Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów
Czy w milczeniu białych haniebnych flag
Zejść z barykady
Czy podobnym być do skały
Posypując solą ból
Jak posag pychy samotnie stać

Gdy ktoś kto mi jest światełkiem
Gaśnie nagle w biały dzień
Gdy na drodze za zakrętem
Przeznaczenie spotka mnie
Czy w bezsilnej złości łykając ża
l Dać się powalić
Czy się każdą chwilą bawić
Aż do końca wierząc że
Los inny mi pisany jest

Płyniemy przez wielki Babilon
Dopóki miłość nie złowi nas
W korowodzie zmysłów możemy trwać
niepokonani
Nim się ogień w nas wypali
Nim ocean naszych snów
Łyżeczką się odmierzyć da

Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką
, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas


Myślę, że finałowa scena ruszyła niejedno uczniowskie, nauczycielskie, rodzicielskie serducho…

____________________________________________________________________________________________

Wcale niepechowy piątek trzynastego
(13.04.2012)


   Trzynastego kwietnia br. nasza szkoła gościła uczestników cyklicznych spotkań Non Omnis Moriar poświęconych nauczaniu JP II. Poproszeni o pomoc Maskowicze przygotowali stosowny spektakl .
   Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie utrudnili (sobie, sobie) zadania. Wielkim Człowiekiem nasz Papież był, ale jak opowiedzieć o Nim tak, by nie nudzić biografią (nikt nie skupia się na datach), fragmentami kazań, ( który młody potrafi się w nie wsłuchać?), slajdami (najpopularniejsza, ograna forma prezentacji).
   Dotarliśmy do scenariusza o młodzieży i dla młodzieży-o pierwszej miłości, przyjaźni, dilerach, alkoholu w rodzinie, grzechach i grzeszkach podsumowanych mądrymi, a przede wszystkim prostymi słowami JP II.
   Tym razem główne role powierzone zostały najmłodszym Maskowiczkom , które poradziły sobie świetnie.
   Tu autorkę (a może kronikarza albo „kajeciarza”) dopadła refleksja, że Koło nieustannie się rozwija i jest w stanie przyjąć każde wyzwanie.

____________________________________________________________________________________________

Biedny Sadysta bezkonkurencyjny, „Czarny kwadrat” nagrodzony”,czyli słów kilka o udziale w przeglądzie w Gimnazjum nr 5
(28.03.2012)


   Tym razem M.A.S.K.A. postawiła na teatr absurdu.
   Jednoaktówka Anny Świrszczyńskiej „Czarny kwadrat” okazała się dużym wyzwaniem dla aktorów (musieli obnażyć swoje dusze i emocje), scenografa (jak wizualizować niemożliwość) oraz reżysera i scenarzysty (jak opowiedzieć o absurdzie, jak go pokazać, jak go zrozumieć).
   Rozmowa Biednego Sadysty Zamiatacza (w tej roli doskonały Piotr Rosochacki) z Wariatem (niepowtarzalna Zuza) spodobała się jurorom. Przyznali M.A.S.C.E. drugie miejsce „za czystą formę i trudną sztukę zmierzenia się z absurdem”.
   Wisienką na torcie okazała się nagroda indywidualna dla Piotra (tylko jedną taką przyznano) -„Osobowość Teatralna”
   Trofea odbieraliśmy w Olsztyńskim Teatrze Lalek, gdzie odbyła się Wielka Gala (2.04.2012).
   Statuetki powędrowały do szkolnej gabloty, gdzie dołączyły do pozostałych, dyplomy do kroniki , zaś cukierki… zostały skonsumowane na spotkaniu M.A.S.K.I.

____________________________________________________________________________________________

Słodki czwartek…
(1.03.2012)


   Maskowicze odwiedzili swoich podopiecznych-maluchy z Nagórkowej Dolinki. Było przedstawienie „Miesiące kupują buty” (przy okazji trzy- i czterolatki błysnęły wiedzą o miesiącach i kolorach ), były słodkości (widok umorusanych, szczęśliwych buziaczków-bezcenny), były i łzy (kogo nie wzruszy uśmiechnięta, uczesana w kucyki dwulatka?).